Inspirować przez opowieści

http://youtu.be/ZX_NAn1O_jI

Mówcy motywacyjni, festiwale inspiracji, budzenie do innowacyjności… Czy też czujecie, że w naszym kraju jakoś niezwykle obrodziło w wydarzenia, które mają sprawić, że ludzie ruszą się z miejsca i coś zrobią?
Dla mnie to wygląda na odpowiedź na wołanie szefów: „Zróbcie coś, bo moim ludziom nic się nie chce!”

Mam umiarkowaną wiarę w zmianę, która przyjdzie z zewnątrz. Zaproszony gość może opowiedzieć historię, po to, by lider odniósł ją do tego co dzieje się w organizacji. Lecz to szef sam szef ma inspirować i zapalać do działania.

Moim zdaniem najlepszym sposobem wpływania na motywacje i zachowanie innych jest modelowanie, czyli po prostu dawanie przykładu. Czy to wystarczy? Czy czegoś jeszcze potrzebujemy, by inspirować? Zdaniem mojego dzisiejszego gościa, Michała Malinowskiego najlepiej inspirować opowieścią. (Oczywiście takiej odpowiedzi można było się spodziewać, gdy pytanie zadałem Dyrektorowi Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści.)

Michal_klockiMetaforyczne ujęcie sytuacji organizacji ma ogromną moc. Czasem opowieść ma postać słów, a czasem opowiadamy przy pomocy przedmiotów.
Jakiś czas temu miałem przyjemność wspólnie z Michałem prowadzić zajęcia, gdzie do opowieści posłużyły m.in. drewniane klocki. Zobaczcie też film nakręcony wtedy przez jednego z uczestników: www.youtube.com/watch?v=vkQ01dy_lcY